Słońce, półcień i cień

Łatwo powiedzieć ale jak to wygląda w praktyce i w rozumieniu ogrodnika? Stanowisko w pełni nasłonecznione to taka plaża. Praktycznie o każdej porze dnia w tym miejscu świeci słońce. Może się zdarzyć, że tylko rano lub wieczorem słońce tam nie dochodzi Są to miejsca trudne, bo zazwyczaj mocno się nagrzewają i jest tam sucho. Sprawdzają się tu gatunki, które typowo lubią upały, a więc ze znanych bylin na pewno lawenda, a z traw ozdobnych między innymi: kostrzewy, owsice, poronice, rozplenice, trawa pampasowa i miskanty. Rośliny te dobrze będą rosły pod dwoma warunkami:

1. Trzeba je właściwie posadzić – czyli dobrze podlać przed i po posadzeniu, a także w trakcie pierwszego miesiąca uprawy oraz przykryć glebę ściółką z kory warstwą o grubości 3-5 cm.

2. Rośliny należy podlewać w okresach letniej suszy (kiedy nie pada np. przez 2 tygodnie).

Stanowisko półcieniste to takie, gdzie słońce świeci tylko przez mniej więcej pół dnia, np: od rana do południa lub po 15.00. Nie ma tam słońca w południe między 12 a 15.00. Wilgoci jest tu nieco więcej i łatwiej rośliny się przyjmują, jednak o podlewaniu i ściółkowaniu nie można zapomnieć. W miejscu półcienistym można sadzić: turzyce, śmiałki, trzcinniki, hakonechloę, trzęślice, seslerie.

Cień jest wówczas gdy słońce nie dociera w dane miejsce wcale lub tylko przez 3-4 godziny. Tam gdzie słońce dociera choć trochę, rośliny cieniolubne rosną dość dobrze. Gorzej jest pod drzewami iglastymi i od północnej strony budynków w bliskim sąsiedztwie betonowych płotów. Panuje tu cień całkowity. Pamiętajmy, że w cieniu żadne rośliny nawet trawy, nie urosną wysokie. Zazwyczaj sprawdzają się gatunki osiągające do 50 cm wysokości. Wśród traw poradzą tu sobie: turówka wonna, kosmatka olbrzymia, turzyca japońska w różnych odmianach.

Polecamy